Jesteś tutaj: Start / Wychowanie / Internat / Grupa V

Grupa V

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF

Artykuły

Przejdź do - Rowerowo..

Rowerowo..

W niedzielę 22 września pojechaliśmy z Panem Piotrem na wycieczkę rowerową do Tarnowskich Gór na zjazd zabytkowych pojazdów. Jechaliśmy przez rezerwat "Segiet". Trochę przez las, trochę przez pola... Na miejscu zjedliśmy lody i pooglądaliśmy pojazdy. Porobiliśmy kilka zdjęć grupowych, a także pojazdów. 

23 września 2019
Czytaj więcej o: Rowerowo..
Przejdź do - Koncertowo...

Koncertowo...

21.09.2019r.  pojechałyśmy  z Panią Gosią na koncert Darii Zawiało i Grubsona do Bytomia.  Na przerwie między koncertami poszłyśmy do McDonald'a coś zjeść. W między czasie udało nam się zrobić kilka zdjęć. Bardzo nam się podobało. To był bardzo dobrze spędzony czas dla naszej grupy. Wszystkie byłyśmy zadowolone.

 

23 września 2019
Przejdź do - Dobro wraca do człowieka

Dobro wraca do człowieka

W progu gr. IV stanęła dwa tygodnie temu P. Ola - studentka. Obserwowała, pytała, słuchała i... była z nami całą sobą. Niby tylko dwa tygodnie lecz dała nam w tym czasie dużo zrozumienia, ciepła i konstruktywnej krytyki. Na zakończenie zaproponowała nam wspólne zajęcia, po krytych, ze łzami w oczach pożegnaliśmy się. Mamy nadzieję, że nie ma zawsze.

 

21 września 2019
Przejdź do - ENERGY LANDIA

ENERGY LANDIA

No i w końcu nadszedł ten długo oczekiwany dzień ... wyjazd na wycieczkę do parku rozrywki w Zatorze Energilandii. Każda z nas miała inne oczekiwania i inne przeżycia :)

Patrycja ... spędzając ostatnie chwile na karuzeli ,,kamikadze'' razem z Sylwią śpiewałyśmy ,,chcę tu zostać'' było mega sympatycznie, najlepsza ekipa! :D

 

7 czerwca 2019
Czytaj więcej o: ENERGY LANDIA
Przejdź do - Jak kreatywnie spędzić czas i nie zwariować w czasie deszczu?

Jak kreatywnie spędzić czas i nie zwariować w czasie deszczu?

Opcji jest wiele. My wybraliśmy sposób na zajęcia grupowe. Coś, co można zrobić razem. Temat pojawił się dość spontanicznie - będąc na zakupach w naszym ulubionym sklepie trafiliśmy przypadkiem na półkę, na której leżało ciasto. Surowe, zabarwione kulki w siedmiu kolorach. Wystarczyło je kreatywnie posklejać i upiec. Ciasto na samych naturalnych składnikach - nie zabarwiło nawet stołu ;-). Koszt ciasta to 7 zł a zabawy na 1,5 godziny. Jeżeli jeszcze można mieć szczęście do miłej atmosfery to sukces murowany. Zobaczcie zdjęcia - to nie jest fotomontaż - to wszystko jest jadalne (jeżeli oczywiście Sylwia wyciągnie je z pieca na czas.

 

15 maja 2019