Instytucja Samorządu Województwa Śląskiego

Ferie zimowe 2021

14 stycznia 2021

Jest środek zimy, początek ferii, więc trzeba "na zimowo". Zwały śniegu, oblodzone jezdnie, zasypane chodniki. Stan klęski żywiołowej. Nasze odpoczywanie zaczęliśmy od odśnieżenia poważnej części Bytomia i Tarnowskich Gór, żeby zdjęcia wyszły wiosenne Jacek z Asią i bandą zdrowych (choć chyba powinienem napisać - zdrowo walniętych) dziewcząt postanowili udowodnić, że rower jest dobry na wszystko. 

I jak widać, udało się, bo nie pokona nas pandemia ani SARS. Trochę strach myśleć, co będzie działo się dalej, skoro z takiego poziomu startujemy już pierwszego dnia.

 

,,W czasie deszczu dzieci się nudzą, to ogólnie zanana rzecz, choć mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz" a w pandemicznym świecie nudzą się w w trójnasób. I co robić, żeby nie zwariować? Trzeba sięgnąć do dziecięcych marzeń. Dziewczyny tak opisują swój pomysł na nudę:

"Dzisiaj wpadłyśmy na pomysł żeby zabawić się w chowanego. Aby był dreszczyk emocji zgasiliśmy wszystkie światła i chowałyśmy w całej grupie. W zabawie uczestniczyły też nasze wychowawczynie pani Asia i pani Gosia. Zabawa bardzo nam się podobała."

 

Pogoda nie rozpieszcza, spacery chyba dopiero od przyszłego tygodnia - ma być trochę mrozu i śniegu. Trzeba sobie radzić. Pomysły na domowe SPA i Noc filmową umilają dziewczynom czas. Dla kobiety, młodej zwłaszcza, wygląd ma znaczenie. Weronika postanowiła ów wygląd pomóc podrasować tym, które chciały, Żaneta zaś poświęciła noc na wspólne oglądanie filmów w naszej sali teatralnej. Tak to opisały dziewczyny: "W piątek (08.01.2021r.) wieczorem piątka dziewcząt zaproponowała wychowawcy, Pani Żanecie tzw. noc filmową. Po chwili dwie z nich - Karolina i Natalia były w sali teatralnej przygotować sprzęt. Repertuar wybrany. Horror. ,,Cisza". Były emocje i krzyki. Creepy....

 

Śnieg pada, stoki zamknięte, śnieg pada, wyciągi nie ciągną, śnieg pada, widmo nudy uderza w głowę, śnieg pada. Co robić? Można odśnieżać, łopata w dłoń i do roboty. No tak, są wszak ferie i trochę zabawy się należy. Ale jakiej? I tu wracamy do dzieciństwa, do sanek, do górek, które wydawały się górami, do zawrotnych prędkości, do wiraży, w których serce podchodzi do gardła. I wracamy do niewymuszonego śmiechu, takiego, który uwalnia się tylko w czasie, gdy odnajdujemy w sobie dziecko.

Galeria

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie